Flickowi skończyła się cierpliwość. Wrócił z Dortmundu i wypalił. "Dla mnie to żart"
18.04.2025 16:45
We wtorkowy wieczór FC Barcelona znalazła swojego pierwszego pogromcę od ponad czterech miesięcy. Z "Dumą Katalonii" na własnym obiekcie poradziła sobie Borussia Dortmund, która wykorzystała przewagę własnych ścian oraz zmęczenie podopiecznych Hansiego Flicka. Niemiec do Hiszpanii wrócił wściekły. Nie na swoich piłkarzy, a na działaczy układających terminarz La Ligi. Upust złości dał na konferencji prasowej.
18.04.2025 16:45
We wtorkowy wieczór FC Barcelona znalazła swojego pierwszego pogromcę od ponad czterech miesięcy. Z "Dumą Katalonii" na własnym obiekcie poradziła sobie Borussia Dortmund, która wykorzystała przewagę własnych ścian oraz zmęczenie podopiecznych Hansiego Flicka. Niemiec do Hiszpanii wrócił wściekły. Nie na swoich piłkarzy, a na działaczy układających terminarz La Ligi. Upust złości dał na konferencji prasowej.
Więcej w serwisie sport.interia.pl ›
Tagi: Borussia Dortmund, FC Barcelona
Komentarze (0):
Arka Gdynia
Atletico Madryt
Australian Open
Bartosz Zmarzlik
Bayern Monachium
Borussia Dortmund
Bundesliga
Chelsea
Cristiano Ronaldo
Dawid Kubacki
Ekstraklasa
Euro 2016
FIA
FIFA
Fogo Unia
Futbol
Hubert Hurkacz
Kamil Stoch
Lechia
Legia
Legia Warszawa
Liga Europy
Liverpool
Magda Linette
Manchester City
Manchester United
Masters
MMA
MotoGP
Mundial
Napoli
NBA
Paris Saint-Germain
PGNiG Superliga
Piast
PlusLiga
Premier League
Puchar Polski
PZPN
Real Madryt
Red Bull
Robert Lewandowski
Roma
Stelmet
Transfery
UEFA
Unia Leszno
US Open
Williams
Wimbledon
reklama